Opis
Są takie powieści, po które sięgamy, dopiero gdy zostaną rozsławione przez serial lub film. „Ptaki ciernistych krzewów” oglądałam w latach 90. jako mała dziewczynka z mamą lub babcią, czemutowarzyszyła fusiasta kawa w szklankach z koszyczkiem, zasypywana solidnie śmietanką Cremoną i podawane na spodku ciasto Basia. Te niedzielne rytuały zawsze wspominałam z rozrzewnieniem, ale dopiero jako dorosła kobieta sięgnęłam po książkę Colleen McCullough. I niczego nie żałuję, bo teraz, patrząc na tę historię z perspektywy osoby dojrzałej, mogę w pełni docenić siłę tej powieści.





