Opis
Bardziej chyba niż twórczość jakiegokolwiek innego z żyjących poetów polskich, dzieło Zbigniewa Herberta przypomina płótno, na którym pierwotnie namalowany obraz jest już niemal niewidoczny spod warstw werniksu nakładanych przez kolejnych konserwatorów. Poezja, a szczególnie ta poezja, źle się czuje jako obiekt muzealnych zabiegów. Toteż aby dotrzeć do istotnych i autentycznych seansów twórczości Herberta, aby zrozumieć powody jej artystycznego sukcesu, naturę jej niepowtarzalnej swoistości, przyczyny wpływu, jaki wywiera na umysły w dzisiejszej Polsce i poza granicami, trzeba wpierw zerwać z ową archaiczną metodą konserwacji.
(Fragment książki)





